Serj Tankian znów w Polsce, czyli wielka wyprawa.

20 czerwca 2010 to dzień dość ważny dla przeciętnego Polaka. Pierwsze w powojennej Polsce przyspieszone wybory prezydenckie. Ale nie o nich dziś mowa. To był też wielki dzień dla fanów Serja Tankiana, który po raz drugi gościł w naszym kraju.
Będąc wielkim fanem Serja nie jestem w stanie powiedzieć o nim złego słowa - no może tylko to, że cięęężko było o autograf (tej dziesiątce, co dostała, gratuluję. Ja chciałem, by mi podpisał "Cool Gardens" ale niestety pokrzyżowano mi plany.)
Muzyka, muzyka, Serj, muzyka, atmosfera - to są wielce istotne plusy. Nowe piosenki z nadchodzącego albumu (wrzesień, jak powiedział Serj) w wykonaniu orkiestry brzmiały świetnie, jestem ciekaw ich pierwotnych aranżacji.
Disowned live plus pytania o wybory
Na minus - ochrona. Łazili po sektorach, kazali ludziom aparaty chować, jeden nie pozwalał ludziom wyjść bramą koło backstage'u, musieli iść naokoło. Nie wiem, jak coś takiego ma grozić bezpieczeństwu, ale cóż.
Właśnie teraz muszę przypomnieć once again, że Polak mądry po szkodzie. Łańcuch przyczynowo-skutkowy: zabrałem się samochodem z ludziami na koncert, w tymże aucie zostawiłem graty (gdyż miałem nocować w Wwie), po koncercie musiałem je zabrać - przez to wylazłem z Parku Sowińskiego (gdzie odbył się koncert), wziąłem rzeczy, ale do parku już się nie dało wrócić. Dlatego ominęły mnie autografy. Głupio zrobiłem, przyznaję. Inaczej by było, gdyby wyborów nie było - wcześniej bym przyjechał, zostawił graty, i czatował w parku od wczesnych godzin. To kolejna sprawa - trzeba było kupić bilet na miejsce stojące i czekać duużo wcześniej by załapać się pod scenę.Tam musiało być naprawdę zajebiście, gdy Serj wstąpił pośród ludzi. Sporo błędów popełniłem. Na przyszły raz będę wiedział.
A na pewno takowy będzie, bo Serj po raz drugi powiedział, iż jesteśmy najbardziej zajebistą publicznością. Dostał polską flagę. Teraz czekam na Imperfect Harmonies, i kolejny koncert/y w Polsce. Optymistyczna wersja to wiosna 2011 czyli historia powtarzająca się tak jak było z Elect the Dead - płyta na jesień 2007, koncert w kwietniu 2008. Ale to sfera marzeń, choć do spełnienia. Do trzech razy sztuka, może wtedy uda mi się uzyskać autograf?

0 komentarze:
Prześlij komentarz